Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło w domu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło w domu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lipca 2014

Przepis na mydło "Herbata z cytryną"

Była już „Kawa z mlekiem” ->, czas na „Herbatę z cytryną”….

Trochę mnie nie było, ale wracam z kolejnym przepisem i inspiracją kosmetyczną. Dzisiaj podzielę się pomysłem na mydło na bazie zielonej herbaty oraz olejku eterycznego lemongrass (trawa cytrynowa). 

Zielona herbata ciekawiła mnie już wcześniej. Sporządzałam z niej domowy tonik do twarzy, ponieważ ma ona bardzo bogate właściwości kosmetyczne. Przede wszystkim zielona herbata jest bardzo dobrym naturalnym antyoksydantem, ponieważ ma zdolność do zwalczania wolnych rodników. Chroni skórę przed zniszczeniem na skutek działania promieni słonecznych, doskonale ją nawilża, ma działanie antybakteryjne, oczyszczające, hamuje powstawanie zaskórników, pomaga w leczeniu trądziku. Ponad to zawarta w zielonej herbacie kofeina pomaga w walce z cellulitem, napina i wygładza skórę, powodując redukcje zmarszczek. I na koniec zielona herbata pielęgnuje również nasze włosy, wzmacnia je, przyspiesza ich wzrost oraz zapobiega wypadaniu.

Do przygotowanie mydełek z zielonej herbaty użyłam:

250g oleju kokosowego
250g oleju palmowego
320g oliwy z oliwek
5g wosku pszczelego (może być żółty lub biały)
111g NaOH
280g wywaru z zielonej herbaty
2 łyżki olejku eterycznego lemongrass
suszone kwiaty do dekoracji 


Z podanych proporcji uzyskałam 825g masy mydlanej, która jest odpowiednia do użycia sylikonowej keksówki. 

Tak się prezentuje mydełko:






Kilka słów o efekcie końcowym. 
Jak widzicie, kolor wyszedł…nie zielony J, co w zasadzie kojarzy nam się z kosmetykami na bazie zielonej herbaty. Jednak każdy alchemik wie, że pracując z NaOH mamy do czynienia z procesem chemicznym, który rządzi się swoimi prawami i już podczas rozpuszczania go w wywarze ług zabarwił się na ciemny brąz. Przyznam, że nie spodziewałam się takiego efektu, ale wyobraźnia wzięła górę i ten nieco spontaniczny kolor zainspirował mnie to tego, ażeby dodać nutę cytrynową. W ten sposób uzyskałam ciekawe mydełko, które już niedługo mam zamiar przetestować J


niedziela, 11 maja 2014

Post sklepowy – zostało jeszcze pare sztuk!




Witajcie :)

Robiąc porządek w moim magazynie mydeł, które wykonałam na potrzeby własne, moich bliskich oraz bloga, pomyślałam sobie, że chętnie podzielę się z Wami nadwyżką. Idąc dalej, przygotowałam post sklepowy, w którym chciałabym zaprezentować Wam moje produkty w cenach 10 zł za 100g mydła. Pod każdym produktem umieściłam link do postów opisujących przygotowanie, skład oraz właściwości. Wszystkie prezentowane tu mydła mają właściwości „ogólne”, czyli oczyszczające, nawilżające, odżywiające, ujędrniające, regenerujące, dezynfekujące, zmiękczające skórę oraz opóźniające proces jej starzenia. Nadają się do pielęgnacji całego ciała dla dorosłych (do każdego rodzaju cery), a także dzieci.

1. Mydło Shea Butter (bezzapachowe)


120 g = 12 zł za 1 szt.
Ilość w magazynie: 1 szt.

2. Szare Mydło Kleopatry (bezzapachowe)


90g = 9 zł za 1 szt
Ilość w magazynie: 3 szt.

3.  Mydło Wanilia Kakao Kokos (lekki zapach kakao)


100g = 10 zł za 1 szt.
Ilość w magazynie: 2 szt.

4. Mydło Lawenda i Miód (zapachowe)


100g = 10 zł za 1 szt.
Ilość w magazynie: 4 szt.

5. Mydło Rumianek i Nagietek (lekki zapach ziołowy)


100g = 10 zł za 1 szt. 
Ilość w magazynie: 3 szt.

6. Mydło „Algi i drzewo herbaciane” (zapachowe)


80g = 8 zł za 1 szt.
SPRZEDANE

7. Mydlane babeczki (lekki zapach kakao)



70g = 7 zł za 1 szt.
Ilość w magazynie: 2 szt.

***

Jeśli chcielibyście nabyć ode mnie jakieś mydełka, napiszcie do mnie na domowa.manufaktura@gmail.com . Do ceny mydła doliczę 5 zł za przesyłkę (list polecony ekonomiczny). 



środa, 7 maja 2014

Przepis na mydło "Lawenda i miód"

Witajcie :) 

Dzisiaj kolejny przepis na mydło naturalne domowe.

Zdecydowanie mój faworyt wśród wszystkich moich mydełek. Jestem bardzo dumna z tego cudeńka, ponieważ, obok właściwości pielęgnacyjnych, udało mi się wprowadzić zapachy, które przepięknie dopełniają całość. Miód gryczany oraz olejek lawendowy to połączenie, na które się zdecydowałam.

Składniki:
300g oliwy z oliwek Pomace
300g oleju palmowego
100g oleju kokosowego
60g oleju z pestek winogron
60g oleju słonecznikowego
280g mleczka kokosowego
103g NaOH
2 łyżki otrębów żytnich (można pominąć)
3 łyżeczki miodu gryczanego
1 łyżka olejku eterycznego z lawendy


Podane proporcje są odpowiednie do wykorzystania formy silikonowej do wypieku keksu lub chleba. Otrzymacie wówczas 11 porcji mydła po +- 100 g. Przepis skonstruowałam tak, aby moje mydło zawierało 10% tłuszczu, który miał mi pozostać w procesie zmydlania (tak zwany tłuszcz niezmydlony). W efekcie mydło wyszło bardzo nawilżające, zmiękczające skórę. Otręby są opcjonalne. Można z nich zrezygnować, jeśli nie chcemy mieć efektu lekkiego peelingu ciała. Ja lubię mydełka peelingujące. Nie trzeba używać ani gąbki do ciała, ani innej metody peelinującej martwy naskórek. Mydełko to jest na bazie mojego ulubionego z mlek nadających się do wyrobu mydeł– mleka kokosowego. To mleko jest tłuste, więc w mydle zawarty jest dodatkowy tłuszcz do nawilżania skóry. Kolor to mydełko zawdzięcza olejkowi lawendowemu oraz miodowi z gryki. Jest to zdecydowanie moje ulubione mydełko :)






wtorek, 29 kwietnia 2014

Przepis na mydło „Wanilia Kakao Kokos”

Dzisiaj zaprezentuję Wam kolejny przepis na mydło na bazie naturalnych olejów oraz śmietanki 36%, które wzbogaciłam suchymi składnikami, takimi jak prawdziwa wanilia, kakao oraz wiórki kokosowe. Liczyłam na to, że zapachy tych aromatycznych wspaniałości przetrwają, a w szczególności chciałam uzyskać zapach wanilii, ale niestety przetrwał tylko aromat kakaowy. W gruncie rzeczy lepsze to niż zapach olejowy, który towarzyszy mydłom naturalnym bez dodatków olejków zapachowych, więc i tak jestem zadowolona z efektu końcowego J.

Przejdźmy do proporcji. Do przygotowania takiego mydełka potrzebujemy:

200 g oliwy z oliwek Pomace
200 g oleju palmowego rafinowanego
100 g masła Shea
50 g oleju z pestek winogron
50 g oleju słonecznikowego
73 g NaOH
210 g śmietanki 36%
2 łyżki kakao
zawartość 1 laski wanilii
wiórki kokosowe do posypania na wierzch mydła

Z tych ilości uzyskamy masę mydlaną odpowiednią do wykorzystania małej sylikonowej foremki do wypieku chleba.

Jak przygotować mydełko na bazie produktów mlecznych opisuję krok po kroku w innych tutorialach. Zapraszam Was do przeczytania mojego postu o mydle Kleopatry klik. Tam opisuję dokładnie, jak należy połączyć ze sobą składniki bazowe, tj. oleje, masła, mleko (w tym przypadku wykorzystuję śmietankę) oraz wodorotlenek sodu (NaOH). Składniki suche dodałam dopiero, gdy moja masa miała odpowiednią konsystencję budyniu. Odlałam wtedy 1/3 tej masy do dodatkowego naczynia, do którego dodałam kakao. Czystą masę przelałam do formy, następnie wlewałam masę kakaową robiąc trochę artystycznych bohomazów i przy pomocy patyczka do ciasta porobiłam trochę esów floresów. Wierzch posypałam wiórkami kokosowymi i zrobiłam takie wybauszenie, aby mydło po pokrojeniu miało wierzch dość wypukły. Wygląda to wtedy o wiele ładniej.

Jakie wartości odżywcze ma to mydełko?


Przede wszystkim jest przygotowane na bazie fanatycznej tłustej śmietanki i choćby z tego powodu bardzo mocno nawilża i zmiękcza skórę. Wielokrotnie wspominam o tym w moich przepisach, że mydła mleczne są po prostu najlepsze. Oleje i masła naturalne odżywią naszą skórę dzięki witaminom, mikroelementom, zadbają o jej jędrność, koloryt i nawilżenie. Kakao pełni tu rolę nie tylko estetyczną, ale także kosmetyczną. Kakao ma właściwości silnie nawilżające, przeciwutleniające, tonizujące, regenerujące i detoksykujące. Kąpiel przy użyciu takiego mydła oczyści, odżywi, nawilży naszą skórę, a nawet uspokoi nerwy.






czwartek, 24 kwietnia 2014

Przepis na Mydło "Rumianek i Nagietek"

Dzisiaj podzielę się przepisem, który opracowałam na bazie wywaru z rumianku. Mydło przygotowałam z następujących składników:

200 g oliwy z oliwek Pomace
240 g oleju palmowego rafinowanego
160 g oleju kokosowego
60 g oleju słonecznikowego
60 g oleju z pestek winogron
100 g masła shea
5 g wosku pszczelego
280 g naparu z rumianku (z 3 torebek)
107 g NaOH
suszony nagietek oraz odrobina oleju palmowego nierafinowanego do dekoracji

Mydełko przygotowałam w formie keksowej sylikonowej do wypieku chleba. Całość wyszła bardzo przyzwoicie. Uzyskałam aż 11 sztuk po 100 g. Tafla mydła była dość twarda już po 12 godzinach, więc mydło bardzo łatwo dało się pokroić. Co prawda kocham mydła mleczne, jednak chciałam pokusić się o mydełko na bazie rumianku. O dziwo zapach wywaru przetrwał i już gotowe mydełka nadal pachną rumiankiem, co mnie bardzo cieszy, biorąc pod uwagę, że naturalne zapachy składników niestety giną podczas dojrzewania mydeł.

Jakie wartości pielęgnacyjne ma to mydło rumiankowe?

Przede wszystkim oczyszcza skórę, nie naruszając jej naturalnej powłoki ochronnej, ponieważ nie zawiera chemii, a jedynie naturalne oleje i masła. Po drugie opóźnia nasze procesy starzenia, ponieważ naturalne oleje zawierają witaminy młodości (A, E) i są dzięki temu fantastycznymi antyoksydantami. Mnóstwo zalet pielęgnacyjnych ma także rumianek. Obok właściwości łagodzących i antybakteryjnych, rumianek wspaniale odświeża skórę. Wosk pszczeli w tym mydełku dodaje mu dodatkowych wartości bakteriobójczych. 


Nie pozostaje mi teraz nic innego, jak zaprezentować efekt mojej pracy :)




poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Przepis na babeczki – mój punkt widzenia :)

Dzisiaj zaprezentuję Wam ciekawy i inny sposób na przygotowanie mydła. Kostki mydlane odstawiamy na bok, bo dzisiaj myjemy się babeczkami! J

Składniki:

200g oliwy z oliwek Pomace
200g oleju palmowego rafinowanego
100g oleju kokosowego
50g oleju z pestek winogron
50g oleju słonecznikowego
73g wodorotlenku sodu
210g mleka kokosowego
1 łyżeczka kakao do celów dekoracyjnych

Do przygotowania tych babeczek użyłam sylikonowych foremek do ciastek, a efekt kremu na babeczce udało mi się uzyskać używając przyrządu do kremu do ciast. Babeczki wyglądają bardzo apetycznie i myślę, że zaskoczą niejednego domownika! J Może lepiej przykleję znak informacyjny … NIE JEŚĆ!? J

Za kilka tygodni na babeczki ucieszy się moja przyjaciółka, która poprosiła mnie o ich przygotowanie. Mam nadzieję, że jej nie zawiodłam ;)





Zachęcam Was do ich przygotowania! J

środa, 19 marca 2014

Przepis: Szare mydło "Hand made" mleko kozie i wosk pszczeli

Witajcie :)

ostatni weekend zaowocował kolejną wariacją na temat mydła mlecznego. Znów na tapetę poszło mleko kozie.

I tak oto swój sprawdzony przepis na mydło z algami morskimi (które jest bardzo, bardzo nawilżającym, fantastycznym mydełkiem! klik >>), przerobiłam zmieniając rodzaj mleka (zamiast mleka kokosowego, daję tu mleko kozie). Chciałam przygotować zwykłe mydło szare, więc nie dodałam żadnych dodatków w postaci olejku eterycznego, ziół, czy glinek.

Składniki:
150 g oliwy z oliwek (Pomace)
150 g oleju kokosowego
240 g oleju palmowego rafinowanego (tego białego)
60 g oleju z pestek winogron
10 g wosku pszczelego
208 g mleka koziego (zamrożonego)
88 g NaOH

(składniki odmierzone dla 7% tłuszczu niezmydlonego)

Dokładny opis jak przygotować mydło krok po kroku znajdziecie w innych moich tutorialach klik>>

A taki jest efekt końcowy:








Jeśli zastanawiacie się skąd taki kolor w tym mydle, już tłumaczę. 

Jak zauważyliście, w tym przepisie dałam dość sporo oliwy z oliwek, która ma intensywną żółto-zieloną barwę. Dodatkowo mleko w reakcji z wodorotlenkiem sodu zmienia swą białą barwę na lekko żółtawą. Ponad to na kolor wpłynął wosk pszczeli i on chyba najbardziej zdominował swym szarawym odcieniem i wpłynął na efekt końcowy. 

Mydła naturalne wykonywane na bazie naturalnego wosku pszczelego będą miały własnie taką szarawą barwę. Jeśli nie jesteście do niej przekonani, możecie pokusić się o dodanie mniej wosku lub możecie go w ogóle pominąć, jednak wtedy trzeba będzie odpowiednio obliczyć proporcje składników za pomocą kalkulatora zmydlania. Ja dodaję wosk pszczeli, aby przedłużyć moim mydłom termin przydatności, ponieważ jest on naturalnym konserwantem. Wosk ma również dobroczynne właściwości dla skóry (oczyszcza pory, leczy problemy skórne, np. wypryski). Takie mydełko może sobie spokojnie przez kilka miesięcy czekać na swoją kolej.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do przygotowania własnych wyrobów :)

Dobranoc :)

poniedziałek, 10 marca 2014

Przepis: mydło do rąk w płynie




W tym poście podpowiem Wam, co zrobić z resztek mydła, które nazbierały się podczas wykrawania mydełek domowych, np. przy jego wyrównywaniu, nadawaniu mu ładnego kształtu lub z resztek niewykorzystanego mydła. Ja z takich resztek mydła przygotowuję mydło do rąk w płynie lub mydło do mycia twarzy.


Jak to zrobić?


Wystarczy przygotować:


resztki mydła (starte na tarce lub pokrojone w drobną kostkę)
wodę demineralizowaną
opcjonalnie ulubiony olejek eteryczny lub/i zioła (np. suszony nagietek, lawenda itd.)
garnek i łyżka do mieszania
pojemnik na mydło
czysty słoik



Do garnka wsypujemy rozdrobnione skrawki mydła, dolewamy trochę wody demineralizowanej i wszystko podgrzewamy na małym ogniu. Zależy nam na tym, aby kawałeczki mydła rozpuściły się i połączyły z wodą. Masę podgrzewamy tak długo, dolewając co jakiś czas wodę, aż konsystencja będzie odpowiednia dla mydła w płynie, takiego jak znamy ze sklepów (nie za płynna, ale nie może być też za gęsta). Do takiej masy możemy dodać kilkanaście kropel jakiegoś olejku eterycznego oraz jakiś susz. Najlepiej dodawać taki zapach, który będzie współgrał z kolorem mydła. Wszystko dokładnie zamieszamy i ostudzimy. Przelewamy do pojemnika na mydło, a nadmiar do słoika. Tak możemy przechowywać mydło nawet kilka tygodni.

Ja przygotowałam sobie mydło o kolorze i zapachu grejpfruta. Kolor powstał samoczynnie i natchnął mnie na dodanie własnie olejku grejpfrutowego tak, aby całość współgrała. W tej małej buteleczce mam mydło do twarzy, do którego dodałam sobie czerwoną glinkę, aby wzmocnić naczynka (po zimie zauważyłam niestety więcej popękanych naczynek niż przed). Niedługo podam Wam genialny przepis na mydło do cery naczynkowej :).



piątek, 13 grudnia 2013

Przepis: "Szare Mydło Kleopatry" (bezzapachowe)

Zachęcam Was do przygotowania prostego, rustykalnego mydełka na bazie mleka koziego i wosku pszczelego :)


Przepis:

300g oliwy z oliwek Pomace
125g oleju kokosowego
125g oleju palmowego rafinowanego
20g wosku pszczelego
75g NaOH (wodorotlenek sodu)
191g mleka koziego (w tym 174g w postaci zamrożonej i 17g zimnego mleka z lodówki)


Opis krok po kroku:

Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 

1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. 

2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę oraz wsypujemy dodatkowo trochę kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury), więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 

3. Do komory napełnionej wodą stawiamy pusty słoik litrowy i wlewamy do niego 17 g mleka koziego z lodówki oraz wsypujemy kilka kostek zamrożonego mleka. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć taką samą temperaturę. 

4. Do garnka z olejami o temperaturze około 35 stopni stopni wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 

5. Gotową masę przelewamy do formy (np. po lodach). Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania.

A oto efekt mojej pracy :)