Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis na mydło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis na mydło. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2015

Przepis na mydło „Korzenne” – zimowe SPA domowe!

Zima była inspirująca. Zapachy pierników, makowców, pysznych herbat zimowych, grzanego wina przeniosłam do mojej przestrzeni mydlanej i wymyśliłam sobie mydło, które przeniesie w zimową rzeczywistość, która, mimo zimnych nosków i stóp, może być bardzo przyjemna…

I oto jestem z przepisem na mydło korzenne, bo z dodatkiem miodu,  mielonego cynamonu, goździków i skórki pomarańczowej.

Składniki:

400g oliwy z oliwek Pomace
300g oleju kokosowego
150g oleju z pestek winogron
324g wody demineralizowanej
117g NaOH
5g wosku pszczelego białego
2 łyżki zmielonych przypraw (cynamon, goździki, naturalna skórka pomarańczowa)
1 łyżka miodu gryczanego

Z podanych proporcji uzyskamy odpowiednią ilość masy do użycia silikonowej keksówki. Zastosowany nadmiar tłuszczu w przepisie to 10%.

Masę "bazową" przygotowałam, jak zwykle. Nowych czytelników odsyłam do zakładki Jak zrobić mydło?. Pominę część podstawową i przejdę do rzeczy. Nie byłabym sobą, gdybym nie wykonała kolorowych esów floresów, a więc 2/3 masy mydlanej przelałam do formy. Resztę masy, która pozostała w garnku wzbogaciłam miodem oraz przyprawami, dokładnie pomieszałam, a następnie przelałam dość niechlujnie do formy. Patyczkiem do ciasta pomieszałam trochę całość, aby kolor przebijał gdzie nie gdzie. Wierzch przyprószyłam również odrobiną przypraw. Po upływie 24 godz. pokroiłam blok na kawałki.

Troszkę o dodatkach specjalnych w tym mydle... 

Cynamon działa przede wszystkim ujędrniająco i ściągająco na naszą skórę, ma więc działanie wyszczuplające oraz antycellulitowe. Ponad to silnie rozgrzewa, dlatego też jest bardzo często dodawany do kosmetyków rozgrzewających do pielęgnacji np. stóp. Kąpiel cynamonowa jest szczególnie zalecana w okresie jesienno-zimowym. Pozostałe dodatki korzenne w mydełku lekko pilingują ciało oraz wzbogacają jego zapach nadając mu lekką nutę korzenną. Miód łagodzi podrażnienia. Mydełko idealne na naszą polską zimę!


Mydełka przeleżały pełne 2 miesiące i są już dojrzałe. Efekt jest super. Pienią się obficie, kostka jest twarda, a więc bardzo wydajna. 

Kochane mydlarki i mydlarze! Mydło korzenne to jest nasz must have! „Leniuszków” zapraszam po gotowy produkt na moją DaWandę.







wtorek, 29 kwietnia 2014

Przepis na mydło „Wanilia Kakao Kokos”

Dzisiaj zaprezentuję Wam kolejny przepis na mydło na bazie naturalnych olejów oraz śmietanki 36%, które wzbogaciłam suchymi składnikami, takimi jak prawdziwa wanilia, kakao oraz wiórki kokosowe. Liczyłam na to, że zapachy tych aromatycznych wspaniałości przetrwają, a w szczególności chciałam uzyskać zapach wanilii, ale niestety przetrwał tylko aromat kakaowy. W gruncie rzeczy lepsze to niż zapach olejowy, który towarzyszy mydłom naturalnym bez dodatków olejków zapachowych, więc i tak jestem zadowolona z efektu końcowego J.

Przejdźmy do proporcji. Do przygotowania takiego mydełka potrzebujemy:

200 g oliwy z oliwek Pomace
200 g oleju palmowego rafinowanego
100 g masła Shea
50 g oleju z pestek winogron
50 g oleju słonecznikowego
73 g NaOH
210 g śmietanki 36%
2 łyżki kakao
zawartość 1 laski wanilii
wiórki kokosowe do posypania na wierzch mydła

Z tych ilości uzyskamy masę mydlaną odpowiednią do wykorzystania małej sylikonowej foremki do wypieku chleba.

Jak przygotować mydełko na bazie produktów mlecznych opisuję krok po kroku w innych tutorialach. Zapraszam Was do przeczytania mojego postu o mydle Kleopatry klik. Tam opisuję dokładnie, jak należy połączyć ze sobą składniki bazowe, tj. oleje, masła, mleko (w tym przypadku wykorzystuję śmietankę) oraz wodorotlenek sodu (NaOH). Składniki suche dodałam dopiero, gdy moja masa miała odpowiednią konsystencję budyniu. Odlałam wtedy 1/3 tej masy do dodatkowego naczynia, do którego dodałam kakao. Czystą masę przelałam do formy, następnie wlewałam masę kakaową robiąc trochę artystycznych bohomazów i przy pomocy patyczka do ciasta porobiłam trochę esów floresów. Wierzch posypałam wiórkami kokosowymi i zrobiłam takie wybauszenie, aby mydło po pokrojeniu miało wierzch dość wypukły. Wygląda to wtedy o wiele ładniej.

Jakie wartości odżywcze ma to mydełko?


Przede wszystkim jest przygotowane na bazie fanatycznej tłustej śmietanki i choćby z tego powodu bardzo mocno nawilża i zmiękcza skórę. Wielokrotnie wspominam o tym w moich przepisach, że mydła mleczne są po prostu najlepsze. Oleje i masła naturalne odżywią naszą skórę dzięki witaminom, mikroelementom, zadbają o jej jędrność, koloryt i nawilżenie. Kakao pełni tu rolę nie tylko estetyczną, ale także kosmetyczną. Kakao ma właściwości silnie nawilżające, przeciwutleniające, tonizujące, regenerujące i detoksykujące. Kąpiel przy użyciu takiego mydła oczyści, odżywi, nawilży naszą skórę, a nawet uspokoi nerwy.






niedziela, 2 marca 2014

Przepis: Mydło „Shea Butter”


I kolejne proste, bardzo rustykalne mydło, które już dawno chciałam przygotować właśnie w taki sposób – na sznurku. Mydło jest bardzo, ale to bardzo nawilżające. Nie żałowałam tu masła Shea, a i w tym przepisie znalazło się mleko (tym razem kozie). Mydło wzbogaciłam śmietanką kremówką 30%-tową.


Jak zrobić? Już piszę...:)


Składniki:


100g masła Shea (rafinowanego)
150g oliwy z oliwek Pomace
50g oleju słonecznikowego
50g oleju z pestek winogron
175g mleka koziego (zamrożonego)
65g NaOH
(wartość NaOH odpowiednia do uzyskania 10% nadmiaru tłuszczu)


dodatkowo:
2 łyżki masła Shea
1 łyżka śmietanki 30%
kawałek sznurka naturalnego (np. lnianego)


Opis krok po kroku:


Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 


1. Odmierzone dokładnie oleje wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. Może być też niższa, i tak mydło się uda.


2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę. Wstawiamy do niej pusty słoik, do słoika wrzucamy część naszego zamrożonego mleka. Ja używam pojemników do kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają, więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 


3. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć zbliżoną temperaturę. 

4. Do garnka z olejami wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni, ale jak będzie całkiem zimne, też się uda) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem. Jeśli masa będzie już miała konsystencję puddingu, dodajemy dodatkową część masła Shea oraz śmietankę. Jeszcze przez chwilę mieszamy, aby wszystko się połączyło.



5. Gotową masę przelewamy do formy (np. po lodach). Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania. Na tym etapie wykonałam również otwory i przeciągnęłam przez nie sznurki. 

A tak się prezentuje:


Przepis: mydło „Palmowy samoopalacz” - w oczekiwaniu na słońce :)




Dzisiaj opiszę Wam, jak zrobić mydło na bazie nierafinowanego oleju palmowego, który jest bardzo bogaty w betakaroten, dzięki czemu mydło będzie odżywiać skórę i poprawiać jej koloryt. Takie mydełko poprawia nastrój w zimową aurę, kiedy to z powodu ciągłego braku słońca nasza skóra nie wygląda zbyt zdrowo. Ten przepiękny marchewkowy kolor mydło zawdzięcza właśnie olejowi palmowemu, który jest bombą witaminową (zawiera koenzym Q10, witaminę A i E), a przede wszystkim zawiera aż 10 razy więcej betkarotenu niż marchew!




Przepis:


150g oleju palmowego nierafinowanego (tego pomarańczowego)
50g oleju kokosowego
50g oliwy z oliwek Pomace
75g oleju z pestek winogron
100g mleka kokosowego (trzeba mleko uprzednio zamrozić)
44g NaOH
(wartość NaOH odpowiednia do uzyskania 7% nadmiaru tłuszczu)




Opis krok po kroku:


Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 


1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. Może być też niższa, i tak mydło się uda.


2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę. Wstawiamy do niej pusty słoik, do słoika wrzucamy część naszego zamrożonego mleka. Ja używam pojemników do kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury), więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 


3. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć zbliżoną temperaturę. 

4. Do garnka z olejami wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni, ale jak będzie całkiem zimne, też się uda) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 



5. Gotową masę przelewamy do formy (np. po lodach). Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania.

I gotowe! :)



niedziela, 12 stycznia 2014

Przepis: Mydło "Algi i drzewo herbaciane"


Tym razem opiszę Wam jak zrobić mydło na bazie mleka kokosowego z algami morskimi z nutką olejku z drzewa herbacianego.


Przepis:

75g oliwy z oliwek Pomace
30g oleju z pestek winogron
120g oleju palmowego rafinowanego
75g oleju kokosowego
5g wosku pszczelego białego
104g mleka kokosowego (92g z tego w postaci zamrożonej i 12g ciekłej zimnej)
44g NaOH (wodorotlenku sodu)
1 łyżka stołowa alg morskich
10 kropli olejku eterycznego z drzewa herbacianego


Opis krok po kroku:


Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 


1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. 


2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę oraz wsypujemy dodatkowo trochę kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury), więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 


3. Do komory napełnionej wodą stawiamy pusty słoik litrowy i wlewamy do niego 12 g mleka kokosowego z lodówki oraz wsypujemy kilka kostek zamrożonego mleka. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć zbliżoną temperaturę. 

4. Do garnka z olejami o temperaturze około 35 stopni stopni wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 


5. Jeśli masa ma już odpowiednią konsystencję, wlewamy 2/3 masy do formy (tym razem skorzystałam z formy na keks). Do pozostałej części dodałam algi morskie. Zapach alg bardzo mi przeszkadzał (jest nieprzyjemny, rybi), dlatego zdecydowałam się dodać też olejek zapachowy. Pasował tu zapach olejku z drzewa herbacianego. Mleko kokosowe niestety zneutralizowało swój piękny zapach w tym procesie. Wzbogaconą masę wlewam do formy, robiąc artystyczne bohomazy. Następnie mieszam, też artystycznie ;), przy pomocy patyczka drewnianego do sprawdzania wypieków. 


6. Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania. 

Mydełko ma właściwości nawilżające, odżywiające, ale również silnie bakteriobójcze i antywirusowe. Jest zapachowe o dość intensywnej woni drzewa herbacianego. Dostał je mój tata :) Więcej informacji na temat właściwości składników użytych w tym przepisie znajdziecie w zakładce O składnikach (klik).


A tak wyszedł mój artystyczny eksperyment :)













Przepis: mydło naturalne lawendowe z białą glinką


Dzisiaj zrobimy mydło na bazie mleka kokosowego z białą glinką. Dorzuciłam do niego kilka suszonych kwiatków lawendy.


Przepis:

75g oliwy z oliwek Pomace
30g oleju z pestek winogron
120g oleju palmowego rafinowanego
75g oleju kokosowego
5g wosku pszczelego białego
104g mleka kokosowego (92g z tego w postaci zamrożonej i 12g ciekłej zimnej)
44g NaOH (wodorotlenku sodu)
2 łyżki stołowe glinki białej
suszona lawenda do ozdoby



Opis krok po kroku:


Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 


1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do wystygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. 


2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę oraz wsypujemy dodatkowo trochę kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury), więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 


3. Do komory napełnionej wodą stawiamy pusty słoik litrowy i wlewamy do niego 12 g mleka kokosowego z lodówki oraz wsypujemy kilka kostek zamrożonego mleka. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH (bardzo ostrożnie!) do słoika z mlekiem (nie na odwrót!), dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć zbliżoną temperaturę. 

4. Do garnka z olejami o temperaturze około 35 stopni stopni wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 


5. Jeśli masa ma już odpowiednią konsystencję, dodajemy do niej glinkę oraz suszone kwiatki lawendy i mieszamy.



6. Gotową masę przelewamy do formy (np. po lodach). Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania. 


I gotowe! :)


P.S. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat właściwości składników użytych w tym przepisie, to kliknij >>tu.





piątek, 13 grudnia 2013

Przepis: mydło naturalne "Kawa z mlekiem"

Zachęcam Was do przygotowania mydełka na bazie mleka koziego z ziarenkami zmielonej kawy. Dodatkowo zakonserwowałam mydło naturalnym woskiem pszczelim.

Mydełko będzie miało właściwości peelingujące i antycellulitowe (zasługa kofeiny)


Przepis:

300g oliwy z oliwek Pomace
125g oleju kokosowego
125g oleju palmowego rafinowanego
20g wosku pszczelego
75g NaOH (wodorotlenek sodu)
191g mleka koziego (w tym 174g w postaci zamrożonej i 17g zimnego mleka z lodówki)
2 łyżki stołowe zmielonych ziaren kawy


Opis krok po kroku:

Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 

1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. 

2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę oraz wsypujemy dodatkowo trochę kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury). Chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 

3. Do komory napełnionej wodą stawiamy pusty słoik litrowy i wlewamy do niego 17 gram mleka koziego z lodówki oraz wsypujemy kilka kostek zamrożonego mleka. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć taką samą temperaturę. 

4. Do garnka z olejami o temperaturze około 35 stopni wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 

5. Większą część masy przelewamy do formy (np. po lodach), a do pozostałej części wsypujemy mielone ziarna kawy i mieszamy. Następnie wlewamy masę kawową na wierzch masy czystej. 

6. Formę z masą mydlaną zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania.

A tak prezentuje się moje mydło wykonane według tego przepisu :)



Przepis: "Szare Mydło Kleopatry" (bezzapachowe)

Zachęcam Was do przygotowania prostego, rustykalnego mydełka na bazie mleka koziego i wosku pszczelego :)


Przepis:

300g oliwy z oliwek Pomace
125g oleju kokosowego
125g oleju palmowego rafinowanego
20g wosku pszczelego
75g NaOH (wodorotlenek sodu)
191g mleka koziego (w tym 174g w postaci zamrożonej i 17g zimnego mleka z lodówki)


Opis krok po kroku:

Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 

1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. 

2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę oraz wsypujemy dodatkowo trochę kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury), więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 

3. Do komory napełnionej wodą stawiamy pusty słoik litrowy i wlewamy do niego 17 g mleka koziego z lodówki oraz wsypujemy kilka kostek zamrożonego mleka. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć taką samą temperaturę. 

4. Do garnka z olejami o temperaturze około 35 stopni stopni wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 

5. Gotową masę przelewamy do formy (np. po lodach). Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania.

A oto efekt mojej pracy :)