Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło ręcznie robione. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło ręcznie robione. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 maja 2014

Post sklepowy – zostało jeszcze pare sztuk!




Witajcie :)

Robiąc porządek w moim magazynie mydeł, które wykonałam na potrzeby własne, moich bliskich oraz bloga, pomyślałam sobie, że chętnie podzielę się z Wami nadwyżką. Idąc dalej, przygotowałam post sklepowy, w którym chciałabym zaprezentować Wam moje produkty w cenach 10 zł za 100g mydła. Pod każdym produktem umieściłam link do postów opisujących przygotowanie, skład oraz właściwości. Wszystkie prezentowane tu mydła mają właściwości „ogólne”, czyli oczyszczające, nawilżające, odżywiające, ujędrniające, regenerujące, dezynfekujące, zmiękczające skórę oraz opóźniające proces jej starzenia. Nadają się do pielęgnacji całego ciała dla dorosłych (do każdego rodzaju cery), a także dzieci.

1. Mydło Shea Butter (bezzapachowe)


120 g = 12 zł za 1 szt.
Ilość w magazynie: 1 szt.

2. Szare Mydło Kleopatry (bezzapachowe)


90g = 9 zł za 1 szt
Ilość w magazynie: 3 szt.

3.  Mydło Wanilia Kakao Kokos (lekki zapach kakao)


100g = 10 zł za 1 szt.
Ilość w magazynie: 2 szt.

4. Mydło Lawenda i Miód (zapachowe)


100g = 10 zł za 1 szt.
Ilość w magazynie: 4 szt.

5. Mydło Rumianek i Nagietek (lekki zapach ziołowy)


100g = 10 zł za 1 szt. 
Ilość w magazynie: 3 szt.

6. Mydło „Algi i drzewo herbaciane” (zapachowe)


80g = 8 zł za 1 szt.
SPRZEDANE

7. Mydlane babeczki (lekki zapach kakao)



70g = 7 zł za 1 szt.
Ilość w magazynie: 2 szt.

***

Jeśli chcielibyście nabyć ode mnie jakieś mydełka, napiszcie do mnie na domowa.manufaktura@gmail.com . Do ceny mydła doliczę 5 zł za przesyłkę (list polecony ekonomiczny). 



czwartek, 24 kwietnia 2014

Przepis na Mydło "Rumianek i Nagietek"

Dzisiaj podzielę się przepisem, który opracowałam na bazie wywaru z rumianku. Mydło przygotowałam z następujących składników:

200 g oliwy z oliwek Pomace
240 g oleju palmowego rafinowanego
160 g oleju kokosowego
60 g oleju słonecznikowego
60 g oleju z pestek winogron
100 g masła shea
5 g wosku pszczelego
280 g naparu z rumianku (z 3 torebek)
107 g NaOH
suszony nagietek oraz odrobina oleju palmowego nierafinowanego do dekoracji

Mydełko przygotowałam w formie keksowej sylikonowej do wypieku chleba. Całość wyszła bardzo przyzwoicie. Uzyskałam aż 11 sztuk po 100 g. Tafla mydła była dość twarda już po 12 godzinach, więc mydło bardzo łatwo dało się pokroić. Co prawda kocham mydła mleczne, jednak chciałam pokusić się o mydełko na bazie rumianku. O dziwo zapach wywaru przetrwał i już gotowe mydełka nadal pachną rumiankiem, co mnie bardzo cieszy, biorąc pod uwagę, że naturalne zapachy składników niestety giną podczas dojrzewania mydeł.

Jakie wartości pielęgnacyjne ma to mydło rumiankowe?

Przede wszystkim oczyszcza skórę, nie naruszając jej naturalnej powłoki ochronnej, ponieważ nie zawiera chemii, a jedynie naturalne oleje i masła. Po drugie opóźnia nasze procesy starzenia, ponieważ naturalne oleje zawierają witaminy młodości (A, E) i są dzięki temu fantastycznymi antyoksydantami. Mnóstwo zalet pielęgnacyjnych ma także rumianek. Obok właściwości łagodzących i antybakteryjnych, rumianek wspaniale odświeża skórę. Wosk pszczeli w tym mydełku dodaje mu dodatkowych wartości bakteriobójczych. 


Nie pozostaje mi teraz nic innego, jak zaprezentować efekt mojej pracy :)




niedziela, 2 marca 2014

Przepis: mydło „Palmowy samoopalacz” - w oczekiwaniu na słońce :)




Dzisiaj opiszę Wam, jak zrobić mydło na bazie nierafinowanego oleju palmowego, który jest bardzo bogaty w betakaroten, dzięki czemu mydło będzie odżywiać skórę i poprawiać jej koloryt. Takie mydełko poprawia nastrój w zimową aurę, kiedy to z powodu ciągłego braku słońca nasza skóra nie wygląda zbyt zdrowo. Ten przepiękny marchewkowy kolor mydło zawdzięcza właśnie olejowi palmowemu, który jest bombą witaminową (zawiera koenzym Q10, witaminę A i E), a przede wszystkim zawiera aż 10 razy więcej betkarotenu niż marchew!




Przepis:


150g oleju palmowego nierafinowanego (tego pomarańczowego)
50g oleju kokosowego
50g oliwy z oliwek Pomace
75g oleju z pestek winogron
100g mleka kokosowego (trzeba mleko uprzednio zamrozić)
44g NaOH
(wartość NaOH odpowiednia do uzyskania 7% nadmiaru tłuszczu)




Opis krok po kroku:


Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 


1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. Może być też niższa, i tak mydło się uda.


2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę. Wstawiamy do niej pusty słoik, do słoika wrzucamy część naszego zamrożonego mleka. Ja używam pojemników do kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury), więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 


3. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć zbliżoną temperaturę. 

4. Do garnka z olejami wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni, ale jak będzie całkiem zimne, też się uda) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 



5. Gotową masę przelewamy do formy (np. po lodach). Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania.

I gotowe! :)



niedziela, 12 stycznia 2014

Przepis: Mydło "Algi i drzewo herbaciane"


Tym razem opiszę Wam jak zrobić mydło na bazie mleka kokosowego z algami morskimi z nutką olejku z drzewa herbacianego.


Przepis:

75g oliwy z oliwek Pomace
30g oleju z pestek winogron
120g oleju palmowego rafinowanego
75g oleju kokosowego
5g wosku pszczelego białego
104g mleka kokosowego (92g z tego w postaci zamrożonej i 12g ciekłej zimnej)
44g NaOH (wodorotlenku sodu)
1 łyżka stołowa alg morskich
10 kropli olejku eterycznego z drzewa herbacianego


Opis krok po kroku:


Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 


1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. 


2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę oraz wsypujemy dodatkowo trochę kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury), więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 


3. Do komory napełnionej wodą stawiamy pusty słoik litrowy i wlewamy do niego 12 g mleka kokosowego z lodówki oraz wsypujemy kilka kostek zamrożonego mleka. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć zbliżoną temperaturę. 

4. Do garnka z olejami o temperaturze około 35 stopni stopni wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 


5. Jeśli masa ma już odpowiednią konsystencję, wlewamy 2/3 masy do formy (tym razem skorzystałam z formy na keks). Do pozostałej części dodałam algi morskie. Zapach alg bardzo mi przeszkadzał (jest nieprzyjemny, rybi), dlatego zdecydowałam się dodać też olejek zapachowy. Pasował tu zapach olejku z drzewa herbacianego. Mleko kokosowe niestety zneutralizowało swój piękny zapach w tym procesie. Wzbogaconą masę wlewam do formy, robiąc artystyczne bohomazy. Następnie mieszam, też artystycznie ;), przy pomocy patyczka drewnianego do sprawdzania wypieków. 


6. Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania. 

Mydełko ma właściwości nawilżające, odżywiające, ale również silnie bakteriobójcze i antywirusowe. Jest zapachowe o dość intensywnej woni drzewa herbacianego. Dostał je mój tata :) Więcej informacji na temat właściwości składników użytych w tym przepisie znajdziecie w zakładce O składnikach (klik).


A tak wyszedł mój artystyczny eksperyment :)













piątek, 13 grudnia 2013

Przepis: mydło naturalne "Kawa z mlekiem"

Zachęcam Was do przygotowania mydełka na bazie mleka koziego z ziarenkami zmielonej kawy. Dodatkowo zakonserwowałam mydło naturalnym woskiem pszczelim.

Mydełko będzie miało właściwości peelingujące i antycellulitowe (zasługa kofeiny)


Przepis:

300g oliwy z oliwek Pomace
125g oleju kokosowego
125g oleju palmowego rafinowanego
20g wosku pszczelego
75g NaOH (wodorotlenek sodu)
191g mleka koziego (w tym 174g w postaci zamrożonej i 17g zimnego mleka z lodówki)
2 łyżki stołowe zmielonych ziaren kawy


Opis krok po kroku:

Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 

1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. 

2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę oraz wsypujemy dodatkowo trochę kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury). Chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 

3. Do komory napełnionej wodą stawiamy pusty słoik litrowy i wlewamy do niego 17 gram mleka koziego z lodówki oraz wsypujemy kilka kostek zamrożonego mleka. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć taką samą temperaturę. 

4. Do garnka z olejami o temperaturze około 35 stopni wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 

5. Większą część masy przelewamy do formy (np. po lodach), a do pozostałej części wsypujemy mielone ziarna kawy i mieszamy. Następnie wlewamy masę kawową na wierzch masy czystej. 

6. Formę z masą mydlaną zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania.

A tak prezentuje się moje mydło wykonane według tego przepisu :)



Przepis: "Szare Mydło Kleopatry" (bezzapachowe)

Zachęcam Was do przygotowania prostego, rustykalnego mydełka na bazie mleka koziego i wosku pszczelego :)


Przepis:

300g oliwy z oliwek Pomace
125g oleju kokosowego
125g oleju palmowego rafinowanego
20g wosku pszczelego
75g NaOH (wodorotlenek sodu)
191g mleka koziego (w tym 174g w postaci zamrożonej i 17g zimnego mleka z lodówki)


Opis krok po kroku:

Nakładamy nasz ochronny strój, tj. bluzka z długim rękawem, rękawice gumowe oraz okulary ochronne i do dzieła! :) 

1. Odmierzone dokładnie ilości olejów wlewamy do garnka i nastawiamy na mały ogień do rozpuszczenia. Następnie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Potrzebujemy mieć w efekcie temperaturę około 40 stopni. 

2. Do jednej komory zlewu wlewamy zimną wodę oraz wsypujemy dodatkowo trochę kostek lodu. Mleko w produkcji mydła oraz inne produkty mleczne w kontakcie z NaOH po prostu się ścinają (ług nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury), więc chodzi o to, aby temperatura nie przekroczyła 35 stopni. 

3. Do komory napełnionej wodą stawiamy pusty słoik litrowy i wlewamy do niego 17 g mleka koziego z lodówki oraz wsypujemy kilka kostek zamrożonego mleka. Następnie rozpoczynamy wsypywanie odmierzonej ilości NaOH, dodając stopniowo resztę zamrożonego mleka. I mieszamy. Po chwili zasada zaczyna się nagrzewać. Jeśli wszystko się rozpuści, będzie można dodać ług z mlekiem do olejów. Obie fazy muszą mieć taką samą temperaturę. 

4. Do garnka z olejami o temperaturze około 35 stopni stopni wlewamy ług z mlekiem (pożądana temperatura około 35 stopni) i mieszamy łyżką (np. drewnianą). Następnie pomagamy sobie blenderem – samo mieszanie łyżką nie połączy nam dwóch faz zbyt szybko. Mieszamy, aż powstanie masa o konsystencji budyniu. 

5. Gotową masę przelewamy do formy (np. po lodach). Formę zawijamy folią spożywczą, owijamy to jeszcze w ręcznik lub koc i odstawiamy w ciepłe nieprzewiewne miejsce na 24-48 godz. Po tym czasie możemy wyjąć mydło, pokroić i odłożyć na 3-8 tyg. w chłodne miejsce do leżakowania.

A oto efekt mojej pracy :)