czwartek, 19 lutego 2015

Charytatywny bazarek i nasze mydełka na licytacji na rzecz chorego Kacperka!

Kochani! Pędzę z informacją! 

Zapraszam do wzięcia udziału w aukcji charytatywnej na rzecz chorego Kacperka! Kacperek ma 3 latka i zdiagnozowano u niego liczne wrodzone choroby układu mięśniowo-szkieletowego, moczowego oraz pokarmowego. Przebył już kilka operacji i potrzebuje następnych. Potrzebne są środki na dalsze leczenie Kacperka, dla którego zorganizowano facebookowy bazarek. "Pod młotek" trafił również koszyk mydełek od Naturalnie że naturalnie! 

Zachęcam do wsparcia tej akcji! Bazarek pełen jest pięknych przedmiotów z duszą, a Kacperek potrzebuje Naszego zaangażowania!



Bazarek dla Kacperka znajdziecie pod linkiem:



A tu znajdziecie licytację koszyka: 





wtorek, 17 lutego 2015

Przepis na mydło „Korzenne” – zimowe SPA domowe!

Zima była inspirująca. Zapachy pierników, makowców, pysznych herbat zimowych, grzanego wina przeniosłam do mojej przestrzeni mydlanej i wymyśliłam sobie mydło, które przeniesie w zimową rzeczywistość, która, mimo zimnych nosków i stóp, może być bardzo przyjemna…

I oto jestem z przepisem na mydło korzenne, bo z dodatkiem miodu,  mielonego cynamonu, goździków i skórki pomarańczowej.

Składniki:

400g oliwy z oliwek Pomace
300g oleju kokosowego
150g oleju z pestek winogron
324g wody demineralizowanej
117g NaOH
5g wosku pszczelego białego
2 łyżki zmielonych przypraw (cynamon, goździki, naturalna skórka pomarańczowa)
1 łyżka miodu gryczanego

Z podanych proporcji uzyskamy odpowiednią ilość masy do użycia silikonowej keksówki. Zastosowany nadmiar tłuszczu w przepisie to 10%.

Masę "bazową" przygotowałam, jak zwykle. Nowych czytelników odsyłam do zakładki Jak zrobić mydło?. Pominę część podstawową i przejdę do rzeczy. Nie byłabym sobą, gdybym nie wykonała kolorowych esów floresów, a więc 2/3 masy mydlanej przelałam do formy. Resztę masy, która pozostała w garnku wzbogaciłam miodem oraz przyprawami, dokładnie pomieszałam, a następnie przelałam dość niechlujnie do formy. Patyczkiem do ciasta pomieszałam trochę całość, aby kolor przebijał gdzie nie gdzie. Wierzch przyprószyłam również odrobiną przypraw. Po upływie 24 godz. pokroiłam blok na kawałki.

Troszkę o dodatkach specjalnych w tym mydle... 

Cynamon działa przede wszystkim ujędrniająco i ściągająco na naszą skórę, ma więc działanie wyszczuplające oraz antycellulitowe. Ponad to silnie rozgrzewa, dlatego też jest bardzo często dodawany do kosmetyków rozgrzewających do pielęgnacji np. stóp. Kąpiel cynamonowa jest szczególnie zalecana w okresie jesienno-zimowym. Pozostałe dodatki korzenne w mydełku lekko pilingują ciało oraz wzbogacają jego zapach nadając mu lekką nutę korzenną. Miód łagodzi podrażnienia. Mydełko idealne na naszą polską zimę!


Mydełka przeleżały pełne 2 miesiące i są już dojrzałe. Efekt jest super. Pienią się obficie, kostka jest twarda, a więc bardzo wydajna. 

Kochane mydlarki i mydlarze! Mydło korzenne to jest nasz must have! „Leniuszków” zapraszam po gotowy produkt na moją DaWandę.







sobota, 17 stycznia 2015

Przepis na mydło: "Australia"

Mydła jednokolorowe już były - teraz cza na zabawę w kolory! Będą algi, glinki i olejek nadający lekką nutę zapachową. Wszystko w zgodzie z naturą – żadnych sztucznych barwników. Zapraszam do zabawy!

Co potrzeba:

500g oliwy z oliwek Pomace
200g oleju kokosowego
100g oleju palmowego rafinowanego
10g wosku pszczelego (żółtego lub białego – bez znaczenia, ponieważ algi zdominują i tak barwę mydła – dodajemy w celach konserwacji mydła)
108g wodorotlenku sodu NaOH
308g wody demineralizowanej
4 łyżeczki alg morskich
4 łyżeczki glinki różowej
4 łyżeczki glinki białej
10-20 kropli olejku eterycznego eukaliptusowego

Z podanych proporcji uzyskamy odpowiednią ilość masy do użycia silikonowej keksówki. Zastosowany nadmiar tłuszczu w przepisie to 10%.

Jak przygotować?

Dokładne wskazówki jak przygotować bazową masę mydlaną znajdziecie w zakładce Jak zrobić mydło. Ja pominę ten pierwszy etap i przejdę do barwienia i wzbogacenia naszego mydła. Pamiętajmy, że nasza baza mydlana powinna być nieco bardziej luźna i lejąca, niż w przypadku kiedy nie chcemy z nią dodatkowo pracować, wykonując jakiś wzorek. Lepiej jej za bardzo nie mieszać, aby nie zgęstniała zbyt szybko.

Potrzebujemy naszą masę podzielić na 4 części. Do tego celu przygotowujemy dodatkowo 2 czyste pojemniki np. słoiki. Do każdego z nich wlewamy równe części masy, tak, aby w garnku pozostało jej więcej. To będzie nasza baza, do której wsypujemy 4 łyżeczki alg morskich oraz wkrapiamy olejek eukaliptusowy (w zależności od naszych upodobań zapachowych może to być 10 kropli lub więcej) i mieszamy. Do pierwszego słoika z masą dodajemy glinkę różową, do drugiego – białą, mieszając na gładką i jednolitą masę.

Teraz zabieramy się do sedna sprawy. Masę algową, która jest naszą bazą wlewamy do formy w całości. Następnie przelewamy masę z glinką różową oraz glinką białą. Patyczkiem do ciasta zanurzonym w masie mydlanej wykonujemy dowolne ruchy tak, aby wszystkie kolory się nieco przemieszały. Wszystko zależy od nas, niech nasza fantazja nas poniesie! J

Moja fantazja poniosła mnie aż do Australii….:)





 Kilka słów o właściwościach tej kosteczki:

Połączenie alg i glinek dało wspaniałe i uniwersalne właściwości. Przede wszystkim dzięki bogactwu alg, które zawierają liczne związki czynne, takie jak: witaminy z grupy B (regenerują naskórek), beta-karoten, witaminy C i E (mają działanie przeciwutleniające, uszczelniające ściany naczyń krwionośnych i poprawiające wygląd skóry), minerały (regulują czynność skóry), aminokwasy egzogenne (wpływają korzystnie na nawilżanie skóry), białko aosaina oraz polifenole (opóźniają proces starzenia się skóry), węglowodany (regulują pracę gruczołów łojowych), karagen, kwas hialuronowy i siarczan chondroityny (silnie nawilżają skórę), nienasycone kwasy tłuszczowe (działają korzystnie na barierę lipidową skóry). W kosmetykach z algami ważne jest opóźnianie procesu starzenia się skóry, ale również jej regeneracja. Wspaniale oczyszczają skórę łojotokową i trądzikową. Inne działanie tych glonów polega na rewitalizacji skóry poprzez aktywację syntezy kolagenu oraz na redukcji cellulitu w wyniku pobudzania przemiany materii w tkance tłuszczowej. Poza tym algi działają korzystnie nie tylko na skórę, ale i na włosy, dlatego coraz częściej są składnikiem odżywek i kosmetyków przeznaczonych do ich pielęgnacji.

Glinki biała i różowa swoje właściwości zawdzięczają dużej zawartości krzemianu glinu (działanie ściągające), mikroelementów takich jak krzem, wapń, magnez, żelazo, potas, sód oraz soli mineralnych (działanie odżywcze i regenerujące). Systematycznie stosowane uszczelniają naczynia krwionośne, zapobiegając ich pękaniu ora reguluję gospodarkę sebum.

Zachęcam Was do przygotowania takiego mydełka samemu. A jeśli chcecie pominąć etap przygotowania i cieszyć się już gotowym produktem, zapraszam Was do mojego sklepiku na DaWanda!


Cudownego weekendu! J

niedziela, 21 grudnia 2014

Przepis na mydło „Plaster miodu”

Aura zimowa zainspirowała mnie do przygotowania mydła, które ukoi zmarzniętą i szarą od braku słońca skórę. Tym razem przygotowałam mydło na bazie mleka i miodu, ale „głównym bohaterem” tego mydła jest wosk pszczeli, którego dodałam w tym przepisie aż 30g (wosku pszczelego dodaję w produkcji mydła tylko 5-10g i w zasadzie głównie w celu konserwacji mydła).

Bardzo lubię wartości pielęgnacyjne wosku pszczelego. Jest to, obok miodu, doskonały składnik kosmetyczny, który bardzo dobrze nawilża, wygładza i pielęgnuje skórę ciała i włosów. Zawiera on mnóstwo wartościowych mikroelementów i witamin (proteiny, lipidy, sole mineralne, naturalne ekstrakty i oleje roślinne) i posiada silne właściwości lecznicze w przypadku każdego rodzaju problemów skórnych, przyspieszając gojenie ran.

Mydło przygotowałam na bazie mleczka UHT 7%, ponieważ najlepsze mydła mleczne powstają z tłustego mleka.

Składniki:

400g oliwy z oliwek Pomace
125g oleju z pestek winogron
300g oleju kokosowego
30g wosku pszczelego (naturalnego od pszczelarza)
114g NaOH
290g mleczka UHT 7%
1 łyżka miodu gryczanego (lub innego)

Przepis przygotowałam tak, aby mydło było bardzo nawilżające (10% nadmiaru tłuszczu).

Moja recenzja mydła po użyciu:

Mydło jest bardzo nawilżające, daje intensywną i kremową pianę, jest bardzo miłe w użyciu, nie trzeba już dodatkowo nawilżać skóry innymi kosmetykami. Pachnie przyjemnie miodem, a jego kolor zależy od rodzaju wosku i miodu, jakie dodacie (ja użyłam żółtego naturalnego wosku i bardzo ciemnego miodu gryczanego, stąd moje mydło wyszło dość ciemne). W efekcie powstała minimalistyczna, rustykalna kostka. Nie jest to mydełko bardzo wydajne, ponieważ mydełka mleczne dość szybko się zużywają, ale ja osobiście lubię szybko wymieniać mydlane kostki.

Czas na prezentację wyniku tego eksperymentu:





Mydełko jest dostępne do wypróbowania na DaWanda obok innych moich przepisów.

* * * *


Dziękuję, że do mnie zaglądacie i życzę Wam wspaniałych świątecznych przygotowań! J


niedziela, 7 grudnia 2014

Przepis na mydło „Węgiel i Yang Yang”

Dzisiaj przychodzę z obiecanym już jakiś czas temu mydłem z dodatkiem węgla aktywnego, które jest efektem pracy mojego męża J. Zaczynamy wspólnie przygotowywać trochę więcej mydełek, które niebawem będziemy udostępniać osobom zainteresowanym za pośrednictwem sklepiku internetowego DaWanda. Przy tym każda partia mydła jest inna i  niepowtarzalna (po co ograniczać swoją wyobraźnię i kreatywność? J). Jeśli skompletujemy super sprawdzone receptury albo będziemy otrzymywać od Was informacje, że jakieś mydełko chcielibyście „powtórzyć”, wtedy oczywiście uwzględnimy takie prośby (ja zachęcam Was szczególnie do dzielenia się z nami opiniami na temat naszych wyrobów! :)).

A teraz trochę o składnikach dodanych w tym mydle. Jeżeli chodzi o oleje, dodaliśmy klasyki służące do produkcji mydła naturalnego. Pojawia się oliwa z oliwek Pomace, olej kokosowy, palmowy oraz wosk pszczeli, który dodajemy w celu konserwacji mydła oraz podwyższenia wartości pielęgnacyjnych (wosk pszczeli bardzo dobrze oczyszcza i odkaża skórę). „Główną rolę” gra tu węgiel aktywny o raz kompozycja zapachowa Yang Yang.

Węgiel jest składnikiem o dużym potencjale kosmetycznym dzięki swoim zdolnościom adsorpcyjnym. Jest on porowaty, luźny w swojej budowie i wiąże dzięki temu cząsteczki substancji chemicznych, np. toksyny w organizmie.  Węgiel ma doskonałe właściwości detoksykujące oraz oczyszczające organizm np. z metali ciężkich. Oczyszcza też doskonale skórę z wszelkich nieczystości, z nadmiaru tłuszczu i pomaga w leczeniu trądziku. Mydło z dodatkiem węgla oczyści pory, usunie nadmiar serum oraz zanieczyszczenia cywilizacyjne (metale ciężkie i wszelkie toksyny). Szukałam zapachu, który będzie współgrał z efektem wizualnym tego mydła i znalazłam. Olejek Yang Yang świetnie uzupełnia ten przepis. Dodaje walorów relaksacyjnych, ponieważ samo wąchanie tego mydła uspokaja. Taka terapia olejkiem Yang Yang wskazana jest w stanach silnego stresu, dlatego to mydełko dedykujemy w szczególności mieszkańcom dużych miast, które napędzają do działania, ale też „eksploatują” ciało i duszę.

Składniki:
200g oleju kokosowego
300g oliwy z oliwek Pomace
300g oleju palmowego
10g wosku pszczelego
280g wody demineralizowanej
115g NaOH
10 kropel olejku Yang Yang (w tym wydaniu kompozycja zapachowa Yang Yang)
10 kapsułek węgla aktywnego

Przepis przygotowany tak, aby uzyskać bardzo nawilżające mydło (10% nadmiaru tłuszczu). Masa zmieściła się w formie keksowej (ja używam sylikonowej).


Jak widzicie oleje twarde stanowią tu sporą część fazy tłuszczowej. Celem było uzyskanie twardej kostki mydła, która będzie wydajna, ale jednocześnie przyjemnie miękka w użytkowaniu. I tak też jest. To mydełko sprawdza się doskonale, daje obfitą i miękko pianę. Węgiel był bardzo drobno zmielony, to też nie drapie i nie podrażnia skóry, nie pozostawia czarnych smug na skórze. W przepisie zdecydowałam się dodać tym razem nie olejek eteryczny, a kompozycję zapachową Yang Yang. Po okresie dojrzewania olejek pozostał w mydełku, ale nie jest bardzo nachalny. Olejki eteryczne często niestety zanikają podczas leżakowania. Tak prezentuje się mydełko: 






Kolejne przepisy niebawem..Pa!

poniedziałek, 10 listopada 2014

Przepis na domowy krem do twarzy Anti Age

Tak, jak obiecałam, tak wracam do Was z przepisem na krem do twarzy do przygotowania od podstaw w domu.

Testowałam już ostatnio mój pierwszy krem, który się nie udał, więc przepis trochę zmodyfikowałam i o to jestem.

Dzisiaj podzielę się z Wami moją wariacją na temat kremu anti age na bazie fantastycznych lekkich olejków jojoba, z pestek brzoskwiń oraz maceratu z zielonej herbaty. Do wyrobu kremów wybieram te lekkie oleje, ponieważ szybko się wchłaniają i nie pozostają uczucia tłustości. Jak zapewne wiedzą Ci, którzy mieli okazję spróbować kremu domowego, jego konsystencja jest jednak nieco cięższa i tłustsza niż tego kupionego w drogerii. 

Olej z pestek brzoskwiń zwiększa odporność skóry na działanie środowiska, wygładza i regeneruje. Jest podobny do oleju ze słodkich migdałów i można go stosować zamiennie. 

Olej jojoba jest swoją budową zbliżony do łoju wydzielanego przez ludzką skórę (sebum). Jeśli skóra wydziela zbyt mało serum (np. skóra skłonna do zmarszczek) olej jojoba ją wygładzi i nawilży. Przy nadmiernym wydzielaniu serum olej jojoba będzie działać hamująco na jego produkcję. Olej jojoba zachowuje naturalną kwaśną warstwę ochronną skóry, dzięki temu skóra pozostaje młoda, elastyczna i gładka. 

Ekstrakt olejowy (tj. macerat) z zielonej herbaty dodałam w moim kremie, ponieważ ma silne działanie przeciwutleniające i zwalcza wolne rodniki, chroniąc przed zniszczeniami naskórka. Również wspomaga regenerację już zniszczonych komórek skóry (np. opalaniem). Ponad to wpływa korzystnie na naczynka, powodując ich obkurczanie i złagodzenie stanów zapalnych.  

A teraz czas na proporcje. Do przygotowania 50 g kremu użyłam:

15g maceratu z zielonej herbaty
10g oleju z pestek brzoskwiń
5g oleju jojoba
25g wody demineralizowanej
5g emulgatora roślinnego
3 krople konserwanty (można pominąć)

Sposób przygotowania:

1. Naszym pierwszym krokiem będzie dezynfekcja naczyń i narzędzi, których będziemy używać (np. wyparzenie wrzątkiem lub przelanie alkoholem). 

2. Następnie fazę olejową (olej jojoba, z pestek brzoskwiń, macerat z zielonej herbaty) przelewamy do miseczki, dodajemy do niej nasz emulgator i rozpuszczamy wszystko w kąpieli wodnej. Można przyspieszyć proces i podgrzać ją przez 10-15 sekund w mikrofali (pamiętajcie, aby nie przesadzić!). 

3. W drugiej miseczce podgrzewamy wodę (w kąpieli wodnej lub mikrofali). 

4. Sprawdzamy, czy obie fazy (wodna i olejowa) mają zbliżoną temperaturę. Następnie do wody wlewamy tłuszcze i mieszamy energicznie, aż masa będzie miała konsystencję kremu. Ja użyłam po prostu widelca.

5. Na koniec wlewamy 3 krople konserwantu (polecam nabyć sobie konserwant ekologiczny do produkcji kremów w domu. Można nabyć taki w sklepikach internetowych z półproduktami kosmetycznymi). 

6. Mieszamy, czekamy, aż przestygnie i przekładamy do wydezynfekowanego pojemniczka, najlepiej szklanego. Taki krem przechowuję w łazience w temperaturze pokojowej. Natomiast jeśli nie dodałabym konserwantu, trzymałabym go w lodówce.


Koniec. Nic w tym trudnego, a efekt jest super! A już na pewno super są właściwości własnego domowego kremu...








środa, 5 listopada 2014

Wyróżnienie Liebster Award Blog czyli blogowa zabawa łańcuszkowa!


Cześć!

Z wielką przyjemnością chciałabym podzielić się z Wami moją małą dumą i podziękować blogerce z krainamydlanychinspiracji za wyróżnienie mojego bloga w zabawie Liebster Award Blog i za docenienie jego zawartości! Serdeczne dzięki! J

,,Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”
 

Oto odpowiedzi na zadane mi pytania:

1.        Co Cię skłoniło do założenia bloga?

Zaczęło się od pasji do mydeł, potem chciałam to przełożyć na wersję elektroniczną ze zdjęciami, gdzie będę dzielić się moimi przepisami i tak powstał pomysł prowadzenia bloga. Jestem osobą lubiącą nowości i ciągle poszukującą nowych inspiracji w życiu. 

2.        Co robisz w wolnym czasie poza blogowaniem?

Mam jeszcze całe mnóstwo innych hobby np. malowanie farbami akwarelowymi, pastelami, decoupage ect. 

3.        Ulubiona książka/film

Ciężko wyróżnić tylko jeden tytuł, ale bardzo mocno zapadły mi w psychice dwa dzieła:
Książka: „Mistrz i Małgorzata” Bułhakowa
Film: „Zielona mila” 

4.        Twoje największe marzenie

Domek na wsi i szczęśliwa rodzina 

5.        Jak się motywujesz kiedy nic Ci się nie chce?

Myślę sobie, nikt nie ma w życiu łatwo, a więc wstawaj i działaj!

6.        Czy ekologia ma znaczenie w Twoim życiu,uzasadnij?

Na pewno ma, chociaż żyjąc w Warszawie ciężko jest jakoś poczuć tę ekologię. Staram się jeść zdrowo i nie faszerować się chemią, jeśli można jej uniknąć. 

7.        Twoje życiowe motto (może być cytat)

"Każdy jest kowalem swojego losu." 

8.        Najlepszy sposób na chandrę to...

Gorąca czekolada (magnez), owoce cytrusowe (witaminy) 

9.        Ulubiony blog 

Nie jestem w stanie wskazać tylko jednego bloga, ale bardzo lubię blogi z cyklu DYI, nie tylko te kosmetyczne, również dekoratorskie i o rękodziele. 

10.     Jaki największy życiowy sukces udało Ci się osiągnąć?

Kochający mąż

11.     Dokończ zdanie: Do pełni szczęścia brakuje mi..

Domku na wsi i szczęśliwej rodziny J

 Oto moje nominacje do Liebster Award Blog:


 Moja lista pytań do wyróżnionych Blogerów to:

1.        Co najbardziej podoba Ci się w blogowaniu?
2.        Czym zajmujesz się na co dzień?
3.        Kto/co Cię inspiruje w życiu?
4.        Jakie masz inne hobby, poza blogiem?
5.        Jak motywujesz się do pracy?
6.        Czy miewasz wyrzuty sumienia, jeśli nie blogujesz regularnie? J
7.        Skąd czerpiesz pomysły na zawartość Twojego bloga?
6.        Blogi o jakiej tematyce podobają Ci się najbardziej?
7.        Jaką osobowością jesteś? Co Cię charakteryzuje najbardziej?
8.        Czy lubisz planować, czy jesteś raczej spontaniczna?
9.        Jaki jest Twój największy cel w życiu?


Zapraszam do zabawy i przekazywania jej dalej! Powodzenia! J